Forum Strona Główna -> Szczeniaki /Puppies / Różne -> co się dzieje ? Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
co się dzieje ?
PostWysłany: Pią 9:31, 03 Paź 2008
tomo
~~StaffUser~~
 
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 701
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Słupia / Kraków
Płeć: ONA





cyt. " coś mi się to przestaje to podobać.... oj chyba zaczyna się żle dziać w staffikowym świecie doszłam do takiego wniosku będąc na popularnych portalach ogłoszeniowych - bardzo ubolewam
i wielkiej mierze jest to niestety zasługa hodowców "

Ja jak zwykle naprawiam świat... ale już przerabiałam z rottweilerami oddawanie szczeniaków za przysłowiowy worek cukru i nie chcę , aby to samo spotkało stafficzki. Faktycznie zauważam masowe nasilenie się miotów naszej rasy , za czym wiadomo co idzie ... i niestety znając życie jest to nieuniknione...

ale , zauważyłam jeszcze jedną bardzo nasilającą się sprawę ostatnimi czasy... nastała jakaś dziwna moda na oddawanie psów ( a zwłaszcza suk- wiadomo dlaczego ) pod hodowlę ( moje domysły wynikają z moich doświadczeń tzn. sama dostaję wiele takich propozycji , więc myślę, że inni również ) , no bo jak nie u mnie , to może u innego sie uda ...

Sznowni hodowcy -nie wiem o co w tym wszystkim chodzi , jaki jest cel oddawania suk pod hodowlę, jaka z tego korzyść ? bo moim zdaniem ŻADNA ! Wpływa to szalenie niekotrzystnie na rozwoj rasy , a także przecież w ten sposób sami zamykamy sobie zarówno liczbę potencjalnych nabywców szczeniąt, jak również pula genetyczna rozmnażających się niepotrzebnie suk zawęża się okropnie ! Mamy w tej chwili wiele pięknych importów , ale jak każda suka będzie rozmnażana , to niewyobrażam sobie ( i to dosłownie za chwile ) co się będzie działo .

Moze wytłumaczę o co chodzi - osoby biorące sukę pod hodowle , to albo kombinatorzy( nie obrażając nikogo) , albo ludzie , którzy nie mają w danej chwili pieniążków na psiaka... znając psychikę ludzką , kolej rzeczy jest taka ( i znam takie przypadki osobiście , niestety) - kombinator nigdy nie wywiąże się z obietnicy krycia suki lub będziemy mieli kłopoty itp. , natomiast ten bez pieniążków będzie ja rozmnażał na lewo i prawo dla zarobku ( przecież sukę ma za free). Są jeszcze tacy, którzy dostali sukę pod hodowlę i płaczą że nie mogą jej wysterylizować, lub że muszą ją kryć ( a szczenieków nie chcą ! ) i w ten sposób , prawda jest taka, że znowu te szczeniaki trafiają do osób nieodpowiedzialnych itd, itp i tak kółeczko się zamyka , A ZWŁASZCZA ZAMYKA SIĘ W TEN SPOSÓB RYNEK ZBYTU DLA HODOWCÓW Idea

Moja opinia na ten temat jest taka : jeżeli oddajemy szczeniaka pod hodowlę, to lepiej oddać psa na warunek niż suczkę ( logiczne), jeżeli robimy takie rzeczy , to tylko w jeszcze bardziej odpowiedzialne ręce , czyli najlepiej drugiemu hodowcy ( wymianki hodowlane itp). , wtedy wiemy że psy nie będą rozmnażane dalej nieodpowiedzialnie.

A osoby które w danej chwili nie mają na szczeniaka - można pojść na ręke oddając go na raty ( jest wyjście). Jezeli nie ma na raty , to nie stać go też na utrzymanie psiaka , czyli jaka przyszłosć czeka naszego " dzieciaka " ?

Naprawdę , zastanowmy sie nad tym coraz większym problemem i nie działajmy sami sobie na szkodę .


Dla ciekawostki powiem , ze w klubie innej rasy ( nieistotne) jest ustalona cena za szczeniaka z klubowej hodowli i tylko szczenięta odbiegające od wzorca rasy sa oddawane poniżej wytycznej... czy u nas też tak nie można ? cena krycia jest równowartością szczeniaka z tego krycia ( czyli jest ruchoma) , ale zaczyna sie od danej kwoty - nie mniej.

jeszcze dodam , że w zagranicznych hodowlach ( z którymi ja miałam styczność ) , w ogole nie jest stosowana jakakolwiek hodowlanka ... ale polaczek zawsze wyduma....

Wszytsko co wyżej napisane pisze ogólnikowo - i nie dotyczy konkretnie żadnej osoby Idea


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:43, 03 Paź 2008
tomo
~~StaffUser~~
 
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 701
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Słupia / Kraków
Płeć: ONA





cieszę sie, że kilka osób już przeczytało - nie oczekuję dysputy - lecz przemyśleń i rozważań Wink

i niedługo było czekać , następne :

[link widoczny dla zalogowanych]

jeszcze się nie wykluło , a już 6 jest na sprzedaż Idea


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: co się dzieje ?
PostWysłany: Pią 23:36, 03 Paź 2008
Justuss
~~StaffUser~~
 
Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: ONA





Justyna bardzo dobrze napisane i masz rację, dzieje się źle i to nawet bardzo (podobnie jak w amstaffach). Ja też kiedyś myślałam, że staffików to "nie dotknie", ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy. I przyszła kolej na staffiki. Po pierwsze coraz więcej słyszy się, czyta się o staffikach bezrodowodowych, po drugie otwiera się wiele nowych hodowlii, które to zakupili pieski, zrobili uprawnienia hodowlane i kryją bądź czym, a potem sprzedają za parę złotych (oczywiście nie tyczy się to wszystkich, żeby znowu nie było, pisze to poprostu dla przykładu). A niestety renomowane, z wieloletnim stażem i doświadczeniem hodowle, które wniosły bądź starają sie wnosić dużo do rasy "bujają" się ze szczeniakami, bo mają za drogo. Ja wiem, że większość to by chciała psa, jak najbardziej wzorcowego, o super umaszczeniu i żeby wygrywał wystawy, za jak najmniejsze pieniądze. A w ogóle, to tak jak piszesz Justyna, dać na warunek hodowlany. A poza tym jak dać zwierzę na warunek osobie, której się nie zna, co innego jak ktos rozlicza się z hodowcą i żadne formalności nas już nie trzymają. Według mnie zupełnie inaczej wygląda kwestia hodowca - hodowcy, bądź ktoś komu ufamy. Nawet ja osobiście ostatnio zapytywałam pewnego hodowcę co sądzi o warunku i czy byłby w stanie powierzyć psiaka....znamy się dość długo i mamy dobre relacje...


Justyna mam nadzieje, że wiele osób weźmie sobie Twoje słowa do serca i miło, że czasem ktoś zechce naprawić świat....



tomo napisał:

A osoby które w danej chwili nie mają na szczeniaka - można pojść na ręke oddając go na raty ( jest wyjście).



Otóż to, przecież zawsze można się dogadać, jeżeli komuś naprawdę zależy, a w danej chwili, tak jak napisała Justyna, nie dysponują większą gotówką.



Cytat:

Jezeli nie ma na raty , to nie stać go też na utrzymanie psiaka , czyli jaka przyszłosć czeka naszego " dzieciaka " ?



Chociaż z drugiej strony nigdy nie wiadomo na kogo trafimy i tutaj "pies pogrzebany". Wink



Cytat:

Dla ciekawostki powiem , ze w klubie innej rasy ( nieistotne) jest ustalona cena za szczeniaka z klubowej hodowli i tylko szczenięta odbiegające od wzorca rasy sa oddawane poniżej wytycznej... czy u nas też tak nie można ?



I to by było niegłupie, ja osobiście jestem jak najbardziej "za".... Przynajmniej potencjalni nabywcy kupowaliby psiaka z hodowli, która najbardziej przypadła im do gustu (bo np. hodowca to fajny człowiek... Wink ), a nie z takiej, w której najtaniej..... Blue_Light_Colorz_PDT_46

Cytat:

cena krycia jest równowartością szczeniaka z tego krycia ( czyli jest ruchoma) , ale zaczyna sie od danej kwoty - nie mniej.


Tylko szkoda, że wielu bardzo wielu ludzi, klientów, nie zdaje sobie z tego sprawy. Przecież nieraz hodowcy inwestują w krycie wiele pieniędzy (czasami są to niemałe pieniądze), żeby "wykrzesać" coś fajnego, dolać świeżej krwi itp. a i tak często zmuszeni są sprzedawać szczeniaki, że się tak brzydko wyraże "po kosztach". I np. siedzą z maluchami do któregoś miesiąca, bo albo za drogo, albo chcą tylko do kochania i to najlepiej "za darmo".


Pozdrawiam....



Cytat:
jeszcze się nie wykluło , a już 6 jest na sprzedaż



masakra...i szybko sprzeda bo cena imponujaca....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:43, 04 Paź 2008
nelly
@Admin
 
Dołączył: 27 Maj 2008
Posty: 743
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nysa / Paris
Płeć: ONA





Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked Yellow_Light_Colorz_PDT_23

niech mnie ktos uszczypnie ...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 1:52, 04 Paź 2008
staff-ka
~~StaffBullUser~~
 
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jaśkowice/Kraków





Nie wiem.. do jakich hodowców zaliczam sie ja ..do tych złych,czy dobrych..do tych..co zle robia,czy do tych .. co jednak dobrze... Rolling Eyes

Na pewno bardzo róznie odbieraja mnie inni hodowcy ( z im wiadomych względów ) .. jedno jest pewne ..NIGDY dotąd nie musialam ..oglaszac sie na portalach ogloszeniowych.. , jednak doczekalam sie czasów,ze ogloszenie umiescic..musialam (nie musialam..nie wiem.. ,moze chcialam ) , w kazdym razie umiescilam.. odzew ..ZERO telefonów..w sprawie szczeniąt..cos mi sie wydaje,ze cena 2.000 zł..to jednak za wysoka..za psiaka, w którym widze jakis potencjał.. ,a moze za niska..stad..nikt nie jest zainteresowany.. Rolling Eyes Rolling Eyes Laughing Laughing

Zobaczymy.. wszak po DJ-u i Darklady cene mam wyzsza... ,a bo i krycie droższe.. Idea ,a takze suczka sprawdzona.. i niemało..kosztowała..( to wszystko..hodowca..powinien sobie wliczyc .., a nie udawac,ze to instytucja charytatywna Rolling Eyes , niom chyba,ze ..miot,szczeniaki..itp.to jedyne zrodło dochodów....no to wiadomo,ze czym wiecej tym lepiej,a zeby zeszlo..no to TANIEJ ..!! )..kurcze przyjelo sie,ze tylko samiec..,a przeciez my hodowcy za suczki..nie raz dajemy ... kupe kasy..i wcale nie wiemy,czy..w ogóle zwroci sie nam ta inwestycja..

Szczerze..wg.mnie Staffik..nie powinien byc tańszy niz 2.000 - obecnie na nasze polskie warunki ,bo za granice powinien iśc drożej ..( chyba,ze ..komus ufamy,znamy iles tam lat i sami od siebie chcemy dac upust) ,a taki do kochania .. 1.000 - 1.200 pln. ..ale co ja wymagam,jak sama muszę nie raz ,nie dwa.. licytowac cene.. swoich wychowanków.. , bo okaze sie,ze zostaje z maluchami.. ..i ta .. durna w Polsce.. POLITYKA ..,ze czym szczenie starsze..tym tańsze.. matko z córka,a wszedzie jest na odwrót.. wszak..czym starsze tym..JUZ widac..co soba reprezentuje .., jak sie uksztalowal zgryz np. jaki jest ogólny wyraz tego ..psa.. ,ale nie , ludzie myslacy "inaczej "twierdza,ze skoro zostal..to cos z nim nie tak,bo nikt go kupic nie chcial.... TRAGEDIA..!!!

Wlasnie wczoraj czytalam recenzje.. w czasopismie PIES nr.4 2008 z wizyty w hodowli znanej na całym swiecie.. foxterierów krótko i gładko wlosych " von der Bismarckquelle" hodowcy Elke i Axek Mohrke i tam padły slowa - mianowocie :

- Państwo Mohrke selekcjonują szczeniaki na wystawowe i tzw. "pet" ( u nas "do kochania" ) .Najlepiej rokujące szczeniaki sa dluzej przetrzymywane.Nierzadko do dorosłego wieku. Wybitne egzemplarze są dostępne tylko dla pasjonatów rasy. Tutaj wartośc szczeniaka rośnie wraz z jego wiekiem. .. Dorosły ,sprawdzony egzemplarz , to skarb dla każdego hodowcy foksów - gwarancja jakości i dobre rokowanie dla rozwoju własnej hodowli

- u nas,u nas to ..UTOPIA .. ..wszak zostal,jest bee... Stad zostaje w hodowli.., w ktorej przyszedl na swiat ..,albo tez.. wlasnie hodowca decyduje sie na warunek.. Rolling Eyes

Sam warunek.. hmm, jak narazie od 12-tu lat hodowli , mam podpisana umowe.. z dziewczyna (dorosla oczywiscie..matka nastoletniego syna) o Am,staffkę.. ,ale moje warunki..(jak wspomnialam Daro ) sa bardzo wymagajace.. ,wiec tez nie kazdy.. ma mozliwosc sprostac .. moim wymogom.. I na warunek.. decyduje sie...(jezeli sie decyduje) dac zwierze ( suczka,samczyk) takie ktore.. mialoby zostac w hodowli,ale z pewnych wzg.nie moze ..w obecnej chwili zostac..(wszak tez czlowiek nie ma scian z gumy., a szkoda.. Rolling Eyes Rolling Eyes ).. , na warunek równiez ..TYLKO i wyłacznie osobie,ktora znam i UFAM..i wiem,ze moge na niej polegac.. Osoby mi obce ,z ogloszenia..czy ..mnie nie podobające sie..z jakichś wzgledów.. (kynologicznie oczywiscie,nie chodzi o aparycje) nie wchodza w rachubę.. ( a takich własnie od osob mi nieznanych.. propozycji..dostaje mnóstwo)

W sumie nie wiem co jeszcze powiedziec.... chyba jedynie to,ze za każde swoje skojarzenie..ponosze cala odpowiedzialnośc.. czy jest to skojarzenie..oczekiwane przez dwa lata,czy wyskoczylo nagle, czy zagraniczne,czy w Polsce , czy jest .. to polaczenie nosiciel + czysty i na odwrót..

Tak czy siak.. początkujący nie zmuszajcie..nas ,starych , jakby nie patrzec - doswiadczonych do tego,abysmy ..szczeniaki.. oddawali za pol darmo.. ,a do tego to wszystko zmierza..

Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad

Katarzyna Stachel hod.Staff-Ka FCI


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez staff-ka dnia Sob 2:27, 04 Paź 2008, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 15:54, 04 Paź 2008
megisiwka
#MoOd
 
Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 5461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wejherowo
Płeć: ONA





az ciarki przechodza po plecach...myslalam, ze staffiki ominie to co stalo sie np. z amstaffami...ktorych pelno na rynkach i targach, ale coz...
sama jak 3 lata temu PRZYGARNELAM asta to uslyszalam od kolesia na dworzu " przecie one sa juz nie modne..." Shocked !!!!
mam nadzieje, ze nigdy nie przjdzie taka "moda" na staffiki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 16:49, 04 Paź 2008
Vectra
~~StaffBullUser~~
 
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 4148
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stare Babice
Płeć: ONA





Na dogomanii , padła propozycja, by "namalować" jedną w swoim rodzaju - stafficzą umowę kupna sprzedaży ... jest tylu hodowców ,nie wiem , zrzucić się po pare groszy na prawnika , niech wymaluje taką którą ew będzie można egzekwować.
Jeśli wszyscy hodowcy staffików będą trzymać się razem , mieć te same zasady sprzedaży - mówię o umowie - to wtedy nabywca nie będzie miał jak szukać - gdzie taniej i łatwiej ...
Chyba wszystkim tu zgromadzonym , zleży na tym aby staffików nie spotkało , to co spotykało asty .. czyli tysiące lewych miotów ...

Co do cen , to nawet niezły pomysł , aby zrobić tą minimalną Mruga tak jak pisała Tomo jak jest w którejś rasie.

Sama umowa , w której powinien być zapis , że nie rozmnażamy psa/suki bo suczka musi mieć raz szczeniaczki , a piesek musi się sprawdzić jako tatuś Mruga
Już przesieje ew rozmnażaczy.

A tak poza tym , to ja mam inne trochę przemyślenia - zbyt prosto w naszym kraju robi się suce uprawnienia hodowlane !!! bo ocene b.dobrą bardzo prosto uzyskać.

A skąd się biorą "nowi" hodowcy ? ja nie pisze zupełnie o nikim konkretnym , żeby nie było .... ja po prostu mam takie spostrzeżenia ... z życia codziennego.
Taki osbnik X wchodzi na portal z ogłoszeniami dot szczeniąt .. czyta szczeniak kosztuje 2000zł .... kupuje suczkę .... i już mu się te tysiące złotych zarobionych przed oczami świeci .. ja to znam z życia , znałam takich ludzi , co wyczili biznes pieskowy !!! potem tym pieskom sama szukałam domu ... bo się okazało , że biznes nie wyszedł ....

O hodowlance , szczerze nie wiem , nie wgłębiałam się w to ... nie widziałam umowy ... jak i co - tak pobieżnie tylko.
Obcej osobie , takiej z ulicy ... chyba nikt o zdrowych zmysłach nie daje psa , bo jak potem to wyegzekwować ?Szukać kogoś kogo nie znamy ?

Ale jeszcze jedno , ZK sam sobie krzywdę robi - przecież aby założyć sobie hodowle w naszym kraju , to nawet nie trzeba mieć suki - prawda ?

ZK doprowadził to tego , że teraz hodofffcy , mają ASa w rękawie i opowiadają bajkę , że TE szczeniaki nie mają rodowodu , bo były któreś tam w miocie - prawda ?

Inna sprawa , te legendy , że rodowód zobowiązuje do uczęszczania na wystawy , bo grożą za to kary
że rodowód kosztuje straszne pieniądze , dlatego te szczeniaki nie mają .. i są tańsze ....
Mi nie potrzebny rodowód bo nie jestem snobem , bo chce psa do kochania ...

Dużo by w tym miejscu pisał , wymieniał - włos się na głowie jeży .....

a resztę może sobie każdy sam dopowiedzieć ... dlaczego coraz więcej jest bez papierowych staffików ...... ? bo po co płacić za rodowód tyle kasy ...
te za 600zł , jak widać są po rodowodowych rodzicach ... gdyby był wiążący zapis w umowie , że tego NIE WOLNO , to by tego nie było .....

No i głośno krzyczeć , że hodowla to jest HOBBY , pasja , miłość , sposób na życie , a nie dochodowy interes.


Osobiście gdybym miała wybierać - oddać za symboliczną kwotę szczylki w 100%sprawdzone ręce czy sprzedawać je za ileś tam kasy , osobie o której nic nie wiem , ale ma kase i kupuje ... to wybrała bym wariant nr 1 ...
Bo są i tacy którzy jak zainwestują , to musi im się zwrócić ... oo może przykład .. szczeniaczki po 600 zł ... przecież suke kupili za grubą kasę prawda ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:04, 04 Paź 2008
Łukasz
~NewUser~
 
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: ON





Cytat:
Na dogomanii , padła propozycja, by "namalować" jedną w swoim rodzaju - stafficzą umowę kupna sprzedaży ... jest tylu hodowców ,nie wiem , zrzucić się po pare groszy na prawnika , niech wymaluje taką którą ew będzie można egzekwować.


Może komuś się przyda:
[link widoczny dla zalogowanych]

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:19, 04 Paź 2008
tomo
~~StaffUser~~
 
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 701
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Słupia / Kraków
Płeć: ONA





oj ... dużo byłoby spraw do obgadania Wink


Cytat:
Taki osbnik X wchodzi na portal z ogłoszeniami dot szczeniąt .. czyta szczeniak kosztuje 2000zł .... kupuje suczkę .... i już mu się te tysiące złotych zarobionych przed oczami świeci ..


myślę że formą uniknięcia dawania ogłoszeń na takich portalach przez Hodowców - jest TYLKO WSPÓŁPRACA Idea
ja osobiście, jeżeli nie mam w hodowli szczeniąt, a poprosi mnie ktoś o odsyłanie potencjalnych nabywców do niego - to z pewnością nie odmówię ( musi oczywiście pewne warunki spełniać , bo do tych za 600 zł nie odeślę Laughing Laughing Laughing Wink ) - zresztą mam ulubione hodowle do których odsyłam ( nawet o tym nie wiedzą Laughing Wink ).

oczywiście wszytsko jest dla ludzi , allegro też, ale , też uważam ogłoszenie z taką ceną na takim , nie powiem jakim .... portalu jak allegro, za formę reklamy dla potencjalnych " biznesmenów " Wesoly , ale oczywiście cena rodowodowego staffika od tej właśnie kwoty powinna się zaczynać
nie 1200-1500 zł tak jak sprzed 7 lat. przecież wszytsko poszło w górę , ile płaciliśmy za wystawę 7 lat temu? ( doskonale pamiętam, jeszcze mam katalogi- krajówka 45, międzynar. 75-85 zł) , ile kosztowało paliwo 2,50 ? ile kosztował chleb - 1,20zł ... itd itp ... przecież to dziecinnie proste , nie rozumiem więc, jak szczeniak z rodowodem moze być w tej samej cenie co sprzed kilku lat? myślę że cena powinna rozpoczynać się właśnie od 2000zł - to jest ok:) my i tak mamy tak okropnie tanie szczenięta , że to o pomste do Bozi woła . ( takie tanie szczeniaki to są tylko w rosji i na ukrainie , nie obrażając nikogo- a chyba poziom psów i importy mamy nieporównanie lepsze -nie rozumiem dlaczego nie zrównujemy cen z naszym sąsiadem z polnocnej i zachodniej granicy- 1800 euro za szczeniaka, czy nawet poludniowej- od 800 euro za szczenię Idea . nie mam pojęcia jak sprzedając szczeniaka za 1500 zł cokolwiek może się zwrócić ( mówie o Hodowcach, czyli osobach non-stop uczeszczających na wystawy , jeżedżących do reproduktorów na krycia... itp)

temat kosztow warto poruszyć ze względu na to, że ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego o jakich pieniądzach jest mowa.... niektórzy naprawdę myśą że o 600 zł Laughing

Jezeli cena będzie utrzymywana w hodowlach , to ludzie sie poprostu do tego przyzwyczają i bedą kupować - po pierwsze nie bedą mieli innego wyjścia , a po drugie nasz naród ( jak zapewne wszytskim wiadomo) wzbogaca sie a nie biednieje Wesoly


jak zaczniemy wyliczać to NIE może okazać się nic innego jak tylko to , że : hodowla to jest HOBBY , pasja , miłość , sposób na życie , a nie dochodowy interes - jak to w/w Vectra - przynajmniej z moich obliczeń tak wynika ...

Cytat:
Ale jeszcze jedno , ZK sam sobie krzywdę robi - przecież aby założyć sobie hodowle w naszym kraju , to nawet nie trzeba mieć suki - prawda


ale 90 zł wpisowego zawsze wpadnie Idea myślę że z tym naprawdę trzeba coś zrobić. zgadzam się również że warunki hodowlane suk są też za małe

kolejna sprawa z klubem TTB - ja osobiście jestem pełna radości , zaczęło sie naprawdę coś dziać, sprawy można pozałatwiać z kompetentnymi osobami, stronka piękna, itd itp... jednak ja, wyobrażam sobie jakikolwiek klub jako formę pewnego przywileju. ....
tzn. np. należe do Klubu TTB , spełniam pewne wymogi określone w jego statusie ( np. psy mam rodowodowe, przebadane itp) i w ten tylko sposób mogę być jego członkiem, mogę legitymować sie jego legitymacją i mogę np. na swojej stronie postawić logo klubu - jako formę pewnego prestiżu.... i powiedzieć ja należe do ZK i do Klubu , a ta hodowla ( hahaha! nawet moze mieć przydomek i sukę kundla) , co sprzedaje po 600 zł nie jest członkiem ponieważ ... i tu mozna przytoczyc statusy...

a , aby być członkiem naszego klubu TTB - trzeba zrobić jedno : zapłacić 1 zł Laughing Laughing Laughing ... niech stawka będzie wyższa, ale niech to ma jakiś sens... jakieś wymagania, jakieś restrykcje...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomo dnia Sob 18:40, 04 Paź 2008, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:30, 04 Paź 2008
Vectra
~~StaffBullUser~~
 
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 4148
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stare Babice
Płeć: ONA





Łukasz napisał:
Cytat:
Na dogomanii , padła propozycja, by "namalować" jedną w swoim rodzaju - stafficzą umowę kupna sprzedaży ... jest tylu hodowców ,nie wiem , zrzucić się po pare groszy na prawnika , niech wymaluje taką którą ew będzie można egzekwować.


Może komuś się przyda:
[link widoczny dla zalogowanych]

Pozdrawiam

Łukasz , powiem WOW !!!
Czy był byś w stanie udostępnić nawet płatnie taką umowę ?
Powiem więcej , gdybyś się zgodził , aby umieścić jej wzór na stronie SBT INFO ...
Ta stronka to coś fantastycznego , bo w końcu COŚ o staffikach jest w sieci.
Jak ja brałam Frania , to było wielkie nic o SBT , mówię o polskich stronkach.
Fajnie , że są fora Wesoly

Tomo , jeszcze odnoście allegro ... tam w ogóle powinien być ZAKAZ sprzedaży psów bez papierów , znaczy nazywanych rasowymi ....
Bo to tak można porównać jak buty z firmowego sklepu i buty z taką samą nazwą z bazaru Mruga
Czy używanie nazwy np staffik w przypadku tych szczylków po 600 zł , nie jest piractwem ? Tak wg powinno być to traktowane ....
Owszem pieski w typie staffika , ale nie SBT .... Staram się raportować takie aukcje , zgłaszam naruszenie , piszę dlaczego , ale allegro ma to gdzieś , mimo że nie wolno tam sprzedawać nic co pirackie ....

A tak szczerze , to nie wiem jak w ogóle można myśleć , że psy - hodowla to biznes .. na którym da się zarobić Twisted Evil

I w ogóle jak można kupić kundelka za 600zł Mruga przecież kundelki są za free w schroniskach .... a co gorsza już pojawiają się tam i staffiki Smutny

Przynależność do ZK , dobrze napisałaś , żaden prestiż , raczej obowiązek jeśli się chce pieska pokazywać , bo samo to to ZK , to dla mnie takie troche śmieszne jest ... owszem kase chętnie ... ale nie widzę by próbowali robić COŚ z masowo rozmnażanymi kundelkami w typie rasy.

Zresztą zawsze w temacie o zakazie rozmnażania psów bez uprawnień , jest wojna - bo stado obrońców psów bez papierów , kundelków - zaraz drze się - że a co kundelek gorszy
Ja tak myślałam , to może by zakazać rozmnażania psów rasowych , które nie mają tych uprawnień ...

a może macie większe rozeznanie - jak to jest w innych , bardziej cywilizowanych krajach z tym rozmnażaniem , hodowlą , uprawnieniami ?

Bo skoro ZK samo nic nie zrobi , to może warto mu pomóc Mruga


Tak jeszcze dla przykładu powiem , do hodowli ...
kiedyś tam , żeby sobie odtworzyć jakiś tam biznes , usługowy , to trzeba było mieć do tego uprawnienia .. skończ\oną szkołę z zawodem , staż plus papiery mistrzowskie , teraz każdy może sobie usługi dawać , nawet nie mając o tym pojęcia .. ..no i mamy dlatego fachowców - no i co z tego , że mają taniej , jak i tak trzeba jechać na poprawkę do kogoś kto wie co i jak zrobić .....

Z hodowlą powinno być to samo , jakiś staż , jakieś osiągnięcia , potem może właśnie warunek tzn przyuczenie u hodowcy który ma pojęcie , osiągnięcia ? Aby można było zasłużyć na przydomek własny ...

Ja tak to widzę

a nie za 90 zł


hiihihi , tak gdyby to dochodowe miało być , to ja nie wiem ile w moim przypadku , gdybym miała małe .. musiała bym na nie brać .... Mruga
Darmozjady strasznie kosztowne są Wesoly dlatego napisał , że to może być tylko hobby ... jak ktoś myśli inaczej , wcale nie powinien mieć psów , znaczy brać się na hodowlę ...
Zresztą samo rozmnażanie dla rozmnażania , to też chyba nie tędy droga.

No i tylko wspólnymi siłami , można coś zrobić , czegoś dokonać ... Uświadamiać , propagować rasowy=rodowodowy i obalać te podłe mity ...

No i starać się nie doprowadzić aby to samo stało się ze staffikami , co jest z astami Smutny


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:14, 04 Paź 2008
michael
~NewUser~
 
Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: padew narodowa





Cytat:
nie 1200-1500 zł tak jak sprzed 7 lat. przecież wszytsko poszło w górę , ile płaciliśmy za wystawę 7 lat temu? ( doskonale pamiętam, jeszcze mam katalogi- krajówka 45, międzynar. 75-85 zł) , ile kosztowało paliwo 2,50 ? ile kosztował chleb - 1,20zł ... itd itp ... przecież to dziecinnie proste , nie rozumiem więc, jak szczeniak z rodowodem moze być w tej samej cenie co sprzed kilku lat?


A co mają ceny chleba i paliwa do hobby????? bo coś mi się to kupy nie trzyma..... Laughing to tak jakbym chodził na ryby i co złowię bym sprzedawał.....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:19, 04 Paź 2008
michael
~NewUser~
 
Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: padew narodowa





Cytat:
temat kosztow warto poruszyć ze względu na to, że ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego o jakich pieniądzach jest mowa.... niektórzy naprawdę myśą że o 600 zł

A kto powiedział że hobby ma byc tanie????
Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:31, 04 Paź 2008
Magiczek19
~NewUser~
 
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łapy koło Białegostoku
Płeć: ON





Ja tam powiem tak : rozumiem hodowców którzy hodują od lat psy.. którzy wkładają dużo pracy i serca w ich wychowanie.. w ich rozwój.. w to żeby wypadły jak najlepiej na wystawach i wogóle.. ale z drugiej strony są ludzie którym bardzo sie podobają Stafiki i chcieliby mieć takiego pieska..no ale nie każdego stać na kupno takiego psiaka i dlatego szukają jak najtaniej. Powiem szczerze że ja mam np. taką sytuacje że strasznie mi sie podobają pieski tej rasy i sam kupiłem przez Allegro "Stafika" który nie okazał sie Stafikiem a jakimś mieszancem bo odbiega od wzorca i pokochałem go takiego jakim jest.. chciałem mieć psa rodowodowego i może z czasem pojeździć z nim na wystawy.. no ale przy moich zarobkach jak słysze kwote 2000zł albo 3000zł to mnie taka cena zwala z nóg i myśle że nie prędko będe mógł sobie pozwolić na to żeby kupić pieska rodowodowego bo przy moich zarobkach to są kosmiczne kwoty. Nie oszukując sie zarabiam miesięcznie 870zł na ręke.. a teraz przeszedłem na swoje mieszkanko z dziewczyną i wszystko praktycznie musimy kupować od podstaw..po opłacie rachunków zostają nam tylko pieniądze na życie i za wiele tego nie ma. Człowiek żyje z miesiąca na miesiąc i raz - nie może sobie pozwolić za bardzo na nic a dwa weź i skołuj taką gotówke na psa. Temu ludzie szukają jak najtaniej bo nie ma co sie oszukiwać ale na raty też nikt Ci psa nie da i taka jest prawda. Każdy chce pieniądze od ręki a jak nie to dowidzenia. I powiedzcie mi że tak nie jest. Ja jednak nie będe rezygnował ze swoich planów i wiem że kiedyś w końcu kupie sobie rodowodowego pieska..może nie będzie to za pół roku..może za rok..może za dwa.. ale kupie bo bardzo mi się podoba ta rasa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:48, 04 Paź 2008
Vectra
~~StaffBullUser~~
 
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 4148
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stare Babice
Płeć: ONA





Magiczek , to trochę źle podchodzisz .....
Ja myślę i wiem , że hodowcy jak widzą , że komuś zależy , że ktoś chce , zasługuje , to pójdą na rękę - sprzedadzą i na raty i nawet opuszczą cenę ..

Takie podejście , że mnie nie stać - odstrasza hodowcę i wcale się nie dziwię.
Piesek potrzebuje i dobrze zjeść i potrzebuje opieki wet , wystawy to też nie za darmo - już pisałam , ta miłość jest jedyna w swoim rodzaju , ale i kosztuje Wesoly

Ja rozumiem , że jednorazowy wydatek rzędu 2000 zł , to jest dużo ...
ale chcąc psa , to nie chce się go z dnia na dzień , jeśli się to planuje ... to szuka się hodowli ... gdzie mają mieć szczeniaczki ... od poczęcia do odebrania malucha , to jest 4 miesiące .. gdzie można sobie odłożyć co najmniej połowę tej kwoty ... mając taką połowę i mówiąc od początku hodowcy , że odkładamy , zbieramy , rezerwujemy .. chcemy , pragneiemy , zrobimy wszystko .... hodowca też człowiek , zrozumie ....

Nikt nic na raty nie da , gdy tylko powiemy chcę , ale mnie nie stać - trzeba wykazać odrobinę własnej inicjatywy....

Utrzymanie psa , to też wydatek .. nie mały ...


Jeszcze , przykład

Jak się kupuje auto - ogląda , dogląda ... szuka , sprawdza , aby było dobre , aby nam służyło ... odkładamy , bierzemy kredyt z banku by mieć samochód

a kupno psa , to jak pstryknięcie ... już chcę już muszę mieć .... jak najtaniej , może być podróbka .....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:24, 04 Paź 2008
martach
~:Friends:~
 
Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 1202
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5





Niestety, z przykrością i czarnowidztwem muszę powiedzieć, że nie bardzo wierzę w połączenie sił chociaż większości polskich hodowli.
Chyba jeszcze w naszym kraju nikomu się to nie udało, fajnie byłoby, gdyby pierwsi byli stafikowcy, ale ...
Nie ukrywam, że z TTB jesteśmy chyba najaktywniejszą grupą, biorąc pod uwagę liczbę postów i ogólną akceptację dla siebie nawzajem. To daje nadzieję.

Musielibyśmy wszyscy razem zawiązać, że tak nieładnie powiem spisek. Przede wszystkim największe i najstarsze nasze hodowle, Klub na czele i mieć jeszcze poklask ZK.

Czy to jest możliwe?

Wystarczy, że wyłamie się kilka hodowli i cała praca weźmie w łeb. Nie kupię psa tu, kupię tam. Przykładem jest Daro, która usłyszała/usłyszał odmowę ale mimo to przewinęło się przez ich ręce kilka psów, w tym stafiki!

Poza tym, wszyscy tu obecni mamy świadomość tego co się dzieje, z pewnością staramy się postępować zgodnie z etyką i logiką. Ten apel powinien być skierowany do hodowców którzy sprzedają psy za 600 zł a oni raczej na fora nie zaglądają. Dla nich to nie pasja, to zarobek, więc czego mieliby tu szukać?

Musiałby to być więc ,,spisek,, pośrednio przeciwko niektórym hodowlom...

Poza tym za nami nie stoi prawo. Niestety. Nie będzie wsparcia. Zdani więc będziemy raczej sami na siebie.

Łukasz, jestem pod wrażeniem umowy, jednak ja bym takiej nie podpisała. Nie wiem, czy byłabym w stanie spełnić wszystkie warunki, życie nauczyło mnie, że niczego nie można być pewnym a los, zdrowie i sytuacja materialna może się drastycznie zmienić w przeciągu jednej doby. Co prawda umowa którą ja podpisuję też nie jest mocno liberalna, ale nie aż tak Wink Ja zastrzegam konieczność i obowiązek sterylizacji/kastracji psów, które nie będą posiadały uprawień hodowlanych (to aby uniknąć krycia moimi psami bez uprawnień i oczernianie tym samym hodowli). Zakładam też możliwość odebrania psa, jeśli uznam, że warunki w których żyje, są skandaliczne a pies jest wyjątkowo zaniedbany (utwierdziłam się w tym szczególnie po ostatniej historii suki od Kasi z Canaveral).
Póki nie ma odgórnego obowiązku badania psów na choroby genetyczne, badanie powinno spocząć na barkach hodowcy, nie nabywcy i tylko w wyniku jego dobrej woli i własnych pobudek. To moje zdanie ogólne zasady kupna-sprzedaży. Chyba, ze obniżam cenę psa, aby łatwiej było pokryć koszty badania. Osobiście chętnie zejdę z ceny, jeśli pies brany jest wyłącznie do kochania, więc argument, że nie potrzebuję papierów, aby kochać psa odpada Smile Nie chcesz na wystawy, zejdę z ceny tyle, ile kosztuje sterylizacja.

Kasiu Staffko, zwracanie się głównie do młodych hodowli.. też nie jest do końca trafione. Nowe, młode tak jak i stare dzielą się na mniej i bardziej ambitne.

Nie wiem jak odnieść się do sprzedaży petów. Z jednej strony miałby kosztować 1200 zł, z drugiej jaka to konkurencja dla pseudohodowli, gdzie pies bywa rasowy i w pełni zdrowy...

Trzeba pamiętać o tym, że szczeniaki nie zawsze trafiają do znawców, to są zwykli zjadacze chleba, rodziny, często dowiadują się o psach dopiero po zakupie, lub w trakcie oczekiwania na szczenię. Nie można oczekiwać cudów. W końcu sprawa dotyczy psów, dla nas aż psów, dla większości tylko psów.

Dochodzi jeszcze kwestia indywidualności hodowli. Każdy ma własny plan hodowlany, ciężko będzie obrać jeden cel dla wszystkich. Trudno będzie zadowolić każdego. A jakie konsekwencje czekają tego, kto dobrowolnie przyłączy się i nie zastosuje w pewnej sytuacji? Co z tymi którzy się nie przyłączą?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
co się dzieje ?
Forum Strona Główna -> Różne
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 10  
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin